Strona główna » Nasze wydawnictwa » wrzesień-październik, nr 10-11 (142-143) / 2004 » Sesja Rady Miasta
Bądź na bieżąco z informacjami z Jarosławia, zostaw nam swój e-mail:

Nasze wydawnictwa

wrzesień-październik, nr 10-11 (142-143) / 2004

Wystąpienia radnych II

Ocalić od zapomnienia 

 

Cyprian Kamil Norwid pisał: "Naród, który traci pamięć traci życie". Nawiązując do tak istotnej wypowiedzi z przykrością stwierdzam, że Władzom naszego Miasta umknęła 9.06.2004r. tak ważna rocznica 60-lecia zamordowania przez niemieckich oprawców naszej rodaczki Czesławy Romany Puzon, zwanej w domu Basią.

Urodzona 27.03.1919 r. w Jarosławiu Basia wzrastała w trudnych warunkach ze względu na przedwczesną śmierć ojca. Inteligentna, zdolna, uczynna, bardzo dobra uczennica, od 1929 r. wzorowa harcerka wywiązała się jak najlepiej ze swoich obowiązków. Wojna zaskoczyła ją na drugim roku prawa. Wraca do matki podejmując pracę w różnych zawodach (krawczyni, manikiurzystki, fryzjerki). W 1941 r. otrzymała posadę w starostwie, w dziale mleczarskim, interweniując u przełożonych w sprawach zwolnień rolników z kontyngentów bydła.

Równocześnie zaangażowała się w pracy konspiracyjnej, kolportowała prasę podziemną, doręczała rozkazy, rozpowszechniała zakazane komunikaty radiowe itp. Aresztowana pod koniec maja 1944 r. przez gestapowców, osadzona w ciemnej wilgotnej piwnicy, mimo tortur (ściąganie paznokci itp.) w czasie wielogodzinnych przesłuchań nie zdradziła nikogo. 9 czerwca o godzinie 17-tej razem z dwoma kobietami i czterema mężczyznami 5-ciu zbirów konwojowało ich do lasu kidałowickiego, gdzie były już przygotowane groby. Egzekucja miała przypadkowego świadka małego chłopca zbierającego w lesie chrust. Ze słowami na ustach "Niech żyje Polska", Basia zastrzelona przez oprawcę, padła do przygotowanego grobu. Hitlerowcy zabrali jej życie, a chuligani naszego grodu strącili Jej kamienną głowę z pomnika, który od dwóch lat straszy przechodniów swoją ruiną.

Basia Puzon i Jej podobni w działaniu jak Władzio Półtorak, Maria Ziemnicka, Janek i Romek Prośbowie, Zbyszek Kopeć i inni znani nieznani i nierozpoznani harcerze, członkowie AK leżą od 10 sierpnia 1944r. we wspólnej mogile na Nowym Cmentarzu. Dzięki inicjatywie Pani mgr Lidii Tomkiewicz i Społecznemu Komitetowi Pamięci Bohaterów przy Towarzystwie Przyjaciół Anny Jenke odnowiono po 53 latach Mogiłę Bohaterów. Z tej okazji Ksiądz Arcybiskup Ignacy Tokarczuk odprawił uroczystą Mszę św. na Nowym Cmentarzu i poświęcił mogiłę. Odbył się również przy udziale Wojska Apel Poległych.

Nasi bohaterowie to wzory patriotyzmu dla młodego pokolenia - to autorytety, które wskazują jak służyć Bogu i Ojczyźnie. Zawdzięczamy Im tak wiele, a nie ma komu zadbać o utrzymanie w należytym porządku Ich wspólnej mogiły - symbolu wielkich Polaków, ginących na całym świecie za naszą i waszą wolność. Promujemy nasze Miasto, a pomnik Baśki Puzon i wspólna mogiła Bohaterów to najlepsze wizytówki naszego Grodu. To historia ludzi, którzy nie dla własnych korzyści, ale dobra Ojczyzny poświęcili swój największy skarb - życie. Trzeba ocalić od zapomnienia naszych Bohaterów - to nasza powinność i obowiązek, wdzięczność to konieczność spłacenia zaciągniętych patriotycznych długów.

Mieczysław Biliński

Komentarz (od redakcji):
Pomnik Czesławy "Baśki Puzon" został odnowiony. Zdjęcia dokumentujące stan po dewastacji, prace renowacyne oraz wygląd po odnowieniu, a także szczegółowe informacje opublikujemy w następnym numerze Biuletynu Informacyjnego Miasta Jarosławia.
Numery archiwalne
Październik 2020
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31