Strona główna » Nasze wydawnictwa » wrzesień-październik, nr 10-11 (142-143) / 2004 » Publicystyka
Bądź na bieżąco z informacjami z Jarosławia, zostaw nam swój e-mail:

Nasze wydawnictwa

wrzesień-październik, nr 10-11 (142-143) / 2004

Listy do Redakcji

Ja, jako mieszkanka Jarosławia pozwolę sobie wyrazić podziękowanie Panu Burmistrzowi za dobrze wybraną lokalizację tzw. "zielonego rynku". Nie jest to tylko moje uznanie, ale wielu mieszkańców Jarosławia. W związku z tym bylibyśmy jeszcze bardziej zadowoleni z rozwiązania sprzedaży nabiału na Hali Targowej, bo idąc przez Halę Targową zobaczyć można sprzedaż nabiału - masła, sera, śmietany, mleka - bezpośrednio na posadzce betonowej. Dobrze by było, żeby na tzw. "zielonym rynku" postawić parę straganów, właśnie z przeznaczeniem na sprzedaż nabiału na stołach.

Bardzo prosimy o znalezienie rozwiązania tego problemu.

Autor (znany redakcji) z mieszkańcami Jarosławia

"DRUGA STRONA ..."

W "Gazecie Jarosławskiej" z dnia 1 września 2004r. ukazał się artykuł pt. "Awantura o gacie". Autor przytacza w nim opinie użytkowników (...) i kierownictwa pływalni. Nie szczędzi też osobistego komentarza.

Wydaje mi się, że "awantura o gacie" to w gruncie rzeczy "awantura" o higienę albo jej brak. Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że pływalnia to obiekt szczególnie wrażliwy pod względem dbałości o czystość i dlatego powinien być pod szczególnym nadzorem i troską! Nie rozumiem dlaczego np. goście z zagranicy nie mieliby się stosować do naszych wymogów. Czas najwyższy, aby zmienić opinie o delikatnie mówiąc lekceważącym stosunku Polaków do czystości.

I jeszcze słowo do sarkazmu autora artykułu. Troszczy się On o tych, którym sen z powiek spędza zakaz chodzenia na pływalnię w gaciach i możliwość odniesienia kontuzji na zjeżdżalni. Otóż Panie rk (a może Pani?) dał Pan/i przecież mieszkańcom dobrą radę: Niech Ci w gaciach kąpią się w Anglii! (tylko niech je ubiorą na lewą stronę ze względu na lewostronny ruch...) Zgadzam się z nią a nawet proponuję, aby wyjazd sponsorowała redakcja "Gazety Jarosławskiej".

A co do sugestii higienicznego stroju "radosnego pływaka" (patrz zdjęcie) to nie wymaga repliki. Ot tradycji stało się zadość. I tyle. I tak być powinno.

PS. Pan/i rk używa ciągle słowa "basen". No jasne! To z gaciami współbrzmi znacznie lepiej niż pływalnia.

Częsty bywalec pływalni Amator krótkich spodenek

Numery archiwalne
Październik 2020
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31