Nasze wydawnictwa

marzec, nr 3 (123) / 2003

"Wojna tajemnic"

Z inicjatywy Janiny Suchożak 19 lutego 2003 r. odbyło się w Miejskim Ośrodku Kultury spotkanie z poetą Józefem Kurylakiem (na zdjęciu). Pochodzi z Przemyśla, od trzech lat mieszka w Krakowie. Wydał kilka tomów poezji. W 1990 r. za "Zie-mskie prochy" otrzymał nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny w kategorii najlepszego debiutu w Polsce. Kolejny tomik "Jasno ciemno" zdobył rok później I nagrodę Domu Księgarza w konkursie "Cztery pory roku" za najlepszą książkę poetycką ostatnich trzech lat. Książką miesiąca w 1993 r. został zbiór wierszy "Kołatanie do bramy". W 1995 r. z rąk bpa Gocłowskiego otrzymał w Gdańsku nagrodę im. Mikołaja Sarzyńskiego za "Górę duchów". Ponadto wydał zbiór pt. "Dolina poetów nad Wiarem", "Zmierzch jest doktorem filozofii" i ostatnio "Wojnę tajemnic". Jest także członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oddziału w Warszawie.

Poezja Józefa Kurylaka należy do gatunku, który dla mnie osobiście jest bardzo bliski, lubię nieco tajemnicze teksty, które rozwijają wyobraźnię. W prezentowanych wierszach pojawiał się wyraźny pesymizm: "Duch nie zstąpił, wbrew mistycznym słowom Ojca świętego", "Dzień mój się rozpadł jak pod wybuchem bomby atomowej - ocalałem, ale żyję w promieniowaniu", "Często patrzę na ludzi oczami antychrysta". Podczas spotkania zwierzył się: "Jedyną radością według mnie jest świadomość istnienia Boga". Ślady optymizmu znaleźć można w słowach: "Odnalazłem fundamentalny motyw mojego życia", "Poznałem dno i słabość świata, dlatego od Boga się nie odwrócę", "Po co mi świat bez Boga". Umiłowanie do rodzinnych terenów przejawia się w stwierdzeniu, że w Polsce południowej nawet bocian czyta ewangelię, a piorun zwierza się z tragedii, bo zabił dziecko i dziewczynę.

Józef Kurylak wspomniał o bolesnym przeżyciu śmierci rodziców. Po ich odejściu zrozumiał, jak bardzo był z nimi związany. "Wyżej stawiam filozofię niż poezję" - mówił - "Celem filozofii jest poznanie prawdy. To mnie pociąga i fascynuje. Poezja to magiczne zjawisko, zaś filozofia jest trzeźwą, realistyczną pracą mózgu". W dyskusji, która rozwinęła się podczas spotkania przekonywał, że poeci muszą się buntować przeciw wpływom społecznym czy politycznym. "Obraz poetycki powinien być niezależny. Musi mieć też swoją rytmikę i charakterystyczną muzykę" - radził zgromadzonej młodzieży.

Warto odnotować, że Józef Kurylak razem z Krzysztofem Karaskiem organizują Przemyską Wiosnę Poetycką.

Zofia Krzanowska
Copyright © 2014 Urząd Miasta Jarosławia, ul. Rynek 1, 37-500 Jarosław
Tel.: +48 16 624 87 00, faks: +48 16 624 87 65