Strona główna » Nasze wydawnictwa » grudzień, nr 11 (108) / 2001 » Różne
Bądź na bieżąco z informacjami z Jarosławia, zostaw nam swój e-mail:

Nasze wydawnictwa

grudzień, nr 11 (108) / 2001

Strona 17
II Jarosławskie Zaduszki Jazzowe

II Jarosławskie Zaduszki Jazzowe odbywające się w dniach 8 - 22 listopada br. w Klubie Muzycznym da Salvatore przy ul. Słowackiego w Jarosławiu, przeszły do historii jako bardzo udana impreza muzyczna. Podkreślić przy tym należy niewątpliwą zasługę właściciela Klubu p. Marka Strzałki, który przy pomocy współorganizatorów i sponsorów dokonał nie lada sztuki sprowadzenia do Jarosławia muzyków i wokalistów ze ścisłej krajowej czołówki tego gatunku muzyki.

Już pierwszy koncert w wykonaniu Quartetu Tomasza Szukalskiego w składzie: Tomasz Szukalski - saksofon, Andrzej Cudzich - kontrabas, Krzysztof Dziedzic - perkusja i Piotr Wyleżoł - piano, w czwartkowy wieczór 8 listopada, spotkał się z dużym aplauzem licznie zgromadzonych słuchaczy. Połączenie rutyny (T. Szukalski, A. Cudzich) z młodością (K. Dziedzic, P. Wyleżoł) sprawiły, że składający się wyłącznie ze znanych standardów jazzowych koncert, w pełni zadowolił spragnionych jazzu, jarosławskich i okolicznych fanów.

Kolejny wieczór 15 listopada należał do Quintetu Marka Bałaty w składzie: Marek Bałata - wokal, Jan Smoczyński - piano, Tomasz Grzegorski - saksofon tenorowy i klarnet basowy, Andrzej Cudzich - kontrabas i Sebastian Frankiewicz - perkusja.

Sądząc po żywych reakcjach, również ten koncert składający się głównie z kompozycji Marka Bałaty, bardzo przypadł słuchaczom do gustu. Posługując się perfekcyjnie trudną techniką wokalną jaką jest scat, lider zespołu dał mistrzowską próbkę, nieodzownych w muzyce jazzowej możliwości improwizacyjnych. Jako, że do poziomu lidera dostroili się towarzyszący mu muzycy ze wspomnianym już wcześniej znakomitym kontrabasistą Andrzejem Cudzichem w składzie, śmiało można stwierdzić, że był to kolejny bardzo udany jazzowy wieczór zaduszkowy. Bardzo podobała się gra Tomasza Grzegorskiego na rzadko wykorzystywanym w polskiej muzyce jazzowej klarnecie basowym. A szkoda, bo atrakcyjnie wyglądający instrument przypominający nieco saksofon, wydaje bardzo ciepłe i subtelne dźwięki, wprowadzające słuchaczy w swoisty, nastrojowy klimat. W uzupełnieniu wspomnieć jeszcze należy, że zachwycający swym kunsztem wykonawczym i wrażliwością muzyczną Marek Bałata, jest również świetnym malarzem i grafikiem prezentującym swoją twórczość plastyczną na licznych wystawach.

Ostatni koncertowy wieczór w dniu 22 listopada zapisał się w pamięci fanów jako znakomity popis wokalny, jednej z czołowych wokalistek jazzowych Europy Lory Szafran, której akompaniował czołowy polski pianista jazzowy Artur Dutkiewicz.

Na pierwszą, nieco zaskakującą część koncertu złożyły się polskie utwory m. in. Henryka Warsa, Włodzimierza Nahornego oraz twórców Kabaretu Starszych Panów, Jeremiego Przybory i Grzegorza Wasowskiego. Taki dobór repertuaru sprawił, że w sali klubowej zrobiło się bardzo jesiennie, wprost melancholijnie. Zupełnie inny nastrój zapanował po krótkiej przerwie, kiedy to znakomita wokalistka sięgnęła do światowego repertuaru jazzowego tak znanych twórców i wykonawców, jak chociażby Horace Silver czy też Sarah Voughan. Kilkakrotne bisy ze świetnie wykonanym standardem "Teach me tonight" zakończyły zarówno ten wyjątkowy wieczór, jak również całe jarosławskie jazzowe Zaduszki.

Znakomita muzyka w najlepszym wydaniu, możliwość bezpośredniego kontaktu z wykonawcami nie stroniącymi w przerwach i po koncertach od rozmów ze słuchaczami oraz doskonała (mimo nie najlepszych warunków lokalowych) organizacja imprezy sprawiły, że II Jarosławskie Zaduszki Jazzowe na długo pozostaną w pamięci jarosławskich i okolicznych jazz fanów. To właśnie z informacji przekazywanych bezpośrednio przez wykonawców można było się dowiedzieć, że znakomitego kontrabasistę jazzowego Andrzeja Cudzicha poprzez żonę łączą z Jarosławiem związki rodzinne, Marek Bałata posiada w Jarosławiu i okolicach przyjaciół ze studiów artystycznych, a pierwszych lekcji muzyki, urodzonej w Krośnie Lorze Szafran, udzielała nauczycielka pochodząca z Jarosławia. W formie ciekawostki warto jeszcze dodać, że jak wyznał w bezpośredniej rozmowie Andrzej Cudzich, używany przez niego od pięciu lat znakomicie spisujący się kontrabas otrzymany od Ojców Salezjanów z Krakowa, liczy już ponad 100 lat!

Wspomnieć jeszcze należy o profesjonalnej konferansjerce p. redaktor Elżbiety Lewickiej z Radia Rzeszów, która podczas wszystkich koncertowych wieczorów nie tylko z właściwym sobie wdziękiem prezentowała poszczególnych muzyków i ich dotychczasowe dokonania, lecz także propagowała tę bardzo udaną imprezę na antenie Radia Rzeszów, w cyklicznej, cotygodniowej audycji "Cały ten zgiełk".

Wreszcie zadość należy uczynić tym, bez których II Jarosławskie Zaduszki Jazzowe nie doszłyby prawdopodobnie do skutku, a przynajmniej nie zgromadziłyby tylu znakomitych muzyków. Głównego organizatora p. Marka Strzałkę właściciela Klubu Muzycznego da Salvatore organizacyjnie i finansowo wspierali: Motel "Pegaz", Agencja Reklamy GiE-Je, Miejski Ośrodek Kultury w Jarosławiu, Foto Studio Piotr Czarniecki, Telewizja Kablowa Tv Ram, Huta Szkła Jarosław S.A., Rejonowy Zakład Energetyczny w Jarosławiu, Agencja Ochrony BezPol, Towarzystwo Ubezpieczeniowe WARTA, recipap Systemy komputerowe, Hurtownia Farmaceutyczna Antoniego Jana Piwowońskiego, MiK, Gabinety Lekarskie i Stomatologiczne Neuron, ER-TEL S.C., Żaluzje ul. Grodzka 15, PEPSI Rzeszów, Firma Tu bis, Delin Sp. z o.o. oraz Zet Sp. z o.o.

Patronat honorowy nad całością, sprawował Burmistrz Miasta Jarosławia.

* * *

Obserwując tę bardzo udaną i potrzebną w Jarosławiu imprezę muzyczną nie sposób nie dostrzec dość uciążliwego problemu organizacyjnego, związanego z bardzo ograniczonymi możliwościami lokalowymi Klubu, przy równoczesnym dużym zainteresowaniu słuchaczy. Brak odpowiedniego zaplecza dla wykonawców i nienajlepsza akustyka pomieszczenia, nie pozostają niestety bez wpływu na jakość wykonawstwa i odbioru muzyki. Ograniczona z konieczności liczba słuchaczy, przy zapraszaniu czołowych w kraju wykonawców, z oczywistych względów wpływa także na ceny biletów wstępu. Niestety wielu, zwłaszcza młodym miłośnikom muzyki jazzowej uniemożliwia to wysłuchanie koncertów. Stąd też wydaje się, że należałoby już teraz zastanowić się nad zmianą formuły organizacyjnej Zaduszek. Być może rozwiązaniem problemu byłoby przeniesienie koncertów do sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury. Myślę, że dla dobra tej znaczącej już imprezy muzycznej w Jarosławiu, warto podjąć próby zaprezentowania jej szerszej rzeszy jazz fanów, przy równoczesnym zapewnieniu dobrych warunków wykonania i odbioru muzyki. Zbigniew ZIĘBA
Numery archiwalne
Listopad 2019
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30