Strona główna » Nasze wydawnictwa » październik, nr 11 (95) / 2000 » Różne
Bądź na bieżąco z informacjami z Jarosławia, zostaw nam swój e-mail:

Nasze wydawnictwa

październik, nr 11 (95) / 2000

Strona 9

Konserwacja nagrobka Pułkownika Leona Czechowskiego

 

Zgodnie z zamieszczoną przed rokiem na łamach Biuletynu zapowiedzią, w pierwszych dniach września br. podjęte zostały prace konserwatorskie pięknego artystycznie i bardzo cennego historycznie nagrobka, zmarłego w 1888 r. Leona Czechowskiego. Ufundowany przed około 110 laty przez społeczeństwo Jarosławia, przepełniony chrześcijańską i patriotyczną symboliką pomnik, przywracany jest do dawnej świetności przez rzeszowską Firmę "Ars Restauro" p. Romana Dawidziaka. Już pierwsze zabiegi konserwatorskie polegające na szczegółowym oczyszczeniu elementów rzeźby, ukazały ukryte pod patyną czasu piękno artystyczne dzieła powstałego w renomowanej krakowskiej pracowni Józefa Kuleszy.

Głównym elementem dzieła jest umieszczona na wysokim cokole postać kobiety płaczki klęczącej u stóp krzyża z wizerunkiem Madonny Jasnogórskiej. Obok złożone są zerwane kajdany, szabla i liście dębu, symbolizujące dążenia niepodległościowe, patriotyzm, męstwo i chwałę, cechujące pułkownika. Na cokole umieszczono odnoszący się do powstania styczniowego trójpolowy herb, przedstawiający Orła, Pogoń i Św. Michała Archanioła, czyli godła Polski, Litwy i Rusi. Pod herbem znajduje się granitowa płyta ze złoconym napisem o treści: "Tu spoczywa Ś.P. Leon Czechowski, Major Wojsk Polskich 1830-1831, więzień stanu 1846, Major Gwadyi Narodowej 1848, Naczelnik Oddziału WP 1863, ur. w 1797 w Myślatyczach, zmarł 6 czerwca 1888 r. w Jarosławiu. Wdzięczni rodacy dzielnemu obrońcy wiary i Ojczyzny ten pomnik postawili".

Postać Leona Czechowskiego przedstawiona została szczegółowo w nr 7-8 Biuletynu z 1994 r. w cyklu "Ulica pod patronatem". Myślę, że warto jednak raz jeszcze, choćby skrótowo przybliżyć niezwykle barwny życiorys tego wymienianego we współczesnych wydaniach encyklopedycznych bojownika o niepodległość Ojczyzny.

Urodzony 7 kwietnia 1797 r. w Myślatyczach pod Przemyślem, po ukończeniu szkoły średniej w Samborze i Przemyślu rozpoczął filozoficzne studia na Uniwersytecie Lwowskim, które przerwał w 1818 r. na rzecz służby w Gwardii Grenadierskiej. Już w 1818 r. awansował do stopnia podporucznika i został instruktorem 24 korpusu litewskiego w Grodnie. Pierwszą ważniejszą rolę na scenie wojskowo - politycznej odegrał w 1830 r. biorąc udział w działaniach organizacyjnych i bojowych Powstania Listopadowego. W 1831 r. awansował do stopnia kapitana. Ranny od kuli karabinowej i pocisku armatniego w bitwie pod Olszynką Grochowską, wyniesiony został z placu boju, po czym za bohaterską postawę otrzymał zaszczytne odznaczenie Virtuti Militari. Po założeniu rodziny od 1842 r. zamieszkał w Zalasowie, a następnie w Tarnowie. Głęboki patriotyzm i niespokojna dusza pchały go jednak w dalszym ciągu w wir działań niepodległościowych. Mianowany majorem, w 1846 r. jako dowódca podjął decyzję o przyśpieszeniu powstania w Tarnowskiem, a po jego odwołaniu musiał emigrować. W drodze został ciężko ranny. Po opuszczeniu szpitala, oskarżony o zdradę główną do 20 marca 1848 r. przebywał w więzieniu. Nie ostudziło to jednak jego zapału i wkrótce po wyjściu na wolność utworzył "oddział instrukcyjny" Gwardii Narodowej, a mianowany przez Gen. Bema pułkownikiem, na jego polecenie organizował piechotę polską w Bystrzycy. Po przedostaniu się wraz z oddziałem do Nagy Banya i Komorna, ścigany przez Austriaków dostał się do niewoli, z której udało mu się zbiec dzięki pomocy Węgrów. Od 1853 r. przebywał w Paryżu, a w 1863 r. gen. Wysocki powierzył mu dowództwo wielkiej wyprawy galicyjskiej do Królestwa. W opuszczonym przez Moskali Tarnogrodzie ogłosił manifest Langiewicza i Rząd Narodowy. 20 marca tegoż roku stoczył dwie pomyślne bitwy koło Potoku Dolnego i Suszek, następnego dnia mniej pomyślną między Ciosmami a Hutą Krzeszowską, po czym 28 marca po wielogodzinnej krwawej bitwie w lesie ciośmińskim nastąpił odwrót i rozbrojenie, skutkiem czego Leon Czechowski musiał ukrywać się w okolicy Jarosławia. Aresztowany przebywał w więzieniu w Przemyślu do 1866 r., a po wyjściu na wolność pozostał w naszym mieście, gdzie zmarł w 1888 r.

W uznaniu patriotycznych zasług wdzięczni jarosławianie ufundowali mu pomnik, przed którym w okresie zaborów odbywały się uroczystości patriotyczne, a w dniach Wszystkich Świętych uczniowie gimnazjum palili pochodnie oraz śpiewali żałobne i patriotyczne pieśni.

Dzięki podjętej przez Zarząd Miasta decyzji o sfinansowaniu prac konserwatorskich z miejskiego budżetu, można śmiało stwierdzić, że 112 lat po śmierci bohatera społeczeństwo Jarosławia spłaciło wobec niego kolejną część długu wdzięczności.

* * *


Wszystkich udających się na jarosławski Stary Cmentarz, zachęcam gorąco do odwiedzenia miejsca pochówku bohaterskiego bojownika o wolną Ojczyznę. Apel ten kieruję zwłaszcza do młodego pokolenia, dla którego już sam napis epitafijny podkreślający czyny zmarłego, powinien być swoistą lekcją historii, patriotyzmu i poszanowania tradycji. Wszystkich zapalających znicze proszę zaś o nie ustawianie ich na zabytkowych pomnikach ponieważ rozgrzany, często kolorowy wosk, powoduje trwałe uszkodzenia i zabarwienia chłonnej struktury piaskowca i wapienia, z których wykonanych jest większość jarosławskich zabytków nagrobnych.

(Na zdjęciu płk Leon Czechowski - fot. H. Górecki arch. Muzeum w Jarosławiu)

Zbigniew Zięba

 

Numery archiwalne
Grudzień 2019
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31