Strona główna » Na bieżąco » Zapowiedzi » Archiwum » 2019 » Sierpień
Bądź na bieżąco z informacjami z Jarosławia, zostaw nam swój e-mail:

Zapowiedzi

„Przelotnie” – Dorota Wysocka-Rzeszutek | „Pejzaż" – Tomasz Rzeszutek

Galeria Główna u Attavantich ma przyjemność zaprosić na wernisaż podwójnej wystawy „Przelotnie” Doroty Wysockiej-Rzeszutek oraz „Pejzaż" Tomasza Rzeszutka.

Galeria Główna u Attavantich ma przyjemność zaprosić na wernisaż podwójnej wystawy „Przelotnie” Doroty Wysockiej-Rzeszutek oraz „Pejzaż" Tomasza Rzeszutka.


Wernisaż wystawy odbędzie się 2 sierpnia, o godz. 18:00. Wystawa czynna będzie od 3 do 28 sierpnia.


Dorota Wysocka-Rzeszutek – wystawa „Przelotnie”

Dorota Wysocka-Rzeszutek ukończyła w 1981 r. Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Szczecinie. Jest członkiem Stowarzyszenia Artystycznego Integracji Europejskiej. Maluje w technice olejnej. Tematyka prac to ptasie stada, portrety, martwe natury, anioły, pejzaż.

Wystawy indywidualne:
MOK Szczecin Dąbie, MOK Świnoujście, Galeria Event Szczecin, Muzeum Regionalne Wolin, Muzeum Regionalne Wisła, Galeria SAIE Szczecin. Prace w zbiorach prywatnych w Polsce, Niemczech, Holandii, Kanadzie.

Cykl obrazów, które prezentuję w Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu powstaje od kilku lat. Portret jest moim ulubionym tematem. Podchodzę do niego w sposób dość klasyczny, nie szaleję z odrealnieniem koloru czy ekspresją linii. Nie leży to w mojej naturze. Bardziej zależy mi na stworzeniu poetyckiego klimatu. Zagadkowe pojawianie się skrzydlatych istot -przysiadają na stole niczym uspokojona myśl, zatrzymana podczas medytacji, zatrzymany dźwięk trwający w odrealnionym czasie. Moje portrety to kontemplacja chwili, skupienie na wewnętrznym przeżyciu. Jeśli można poprzez obraz przekazać jakiś stan psychiczny to niech to będzie głęboki spokój, wyciszenie i zaduma nad pięknem widzialnego świata, marzenie. Postacie z portretów niech będą jak uważni i cierpliwi przyjaciele.

Drugim cyklem prac który mam zaszczyt prezentować w Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu w pięknej Kamienicy Attavantich jest martwa natura. Tak nie do końca martwa bo na stołach pojawiają się ptaki. Orientalne figurki będące jednym z elementów owych martwych natur w pewien sposób też je ożywiają poprzez zawarty w nich ruch. Tworzą akcję w którą wkraczają czasem skrzydlaci wędrowcy. Powstają bajki. historie, nieraz będące dla mnie samej poetycką zagadką – do rozwiązania po pewnym czasie, tak jakby po ukończeniu obrazu domalowywał się on sam w mojej podświadomości, anioły wiedzą pewnie o tym jak to się dzieje… / Dorota Wysocka – Rzeszutek

Tomasz Rzeszutek – wystawa „Pejzaż”

Urodził się i mieszka w Szczecinie, rocznik 1957, absolwent PLSP w Szczecinie, członek ZPAP od 2012 roku. Uprawia: rysunek satyryczny, assamblaż, malarstwo olejne, malarstwo rodzajowe. Od 2003 r. maluje cykl obrazów „Mój Jezus“.

Udział w wystawach zbiorowych:
1987, 1989 – „Konik Morski“ BWA Szczecin
1988, 1990 – Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego, Szczecin
1988 – Biennale Małych Form Malarskich, Toruń
1989 – Młode Malarstwo Szczecińskie, Muzeum Narodowe Szczecin
1998 – Szczecin w malarstwie XIX i XX w – Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin

Wystawy indywidualne:
1999 – „Moje malarstwo“ MOK w Policach
2003 – „ Ludzie i miejsca“  Galeria Gotycka Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin
2006 – „Tylko pejzaż“ Fundacja Pomorza Zachodniego , Szczecin

Wystawy cyklu „ Mój Jezus“:
2005 – Klub Delta Szczecin Dąbie
2006 – Galeria ART, Świnoujście
2008 – Kościół Ewangelicki w Luckow, Niemcy
2009 – Książnica Pomorska, Szczecin
2010 – Klasztor w Marianowie
2011 – Galeria Światłocień w Krakowie
2012 – Muzeum Regionalne w Wiśle
2014 – Galeria ZPAP Koński Kierat w Szczecinie
2016 – Galeria Gotycka, Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
2017 – Galeria U Attavantich w Jarosławiu

Prezentowane w Galerii Głównej u Attavantich w Jarosławiu moje pejzaże powstały na plenerach malarskich w różnych stronach Polski . Lubię malować w plenerze, czuję wtedy autentyczny kontakt z naturą. Zostawiam za sobą miasto z jego problemami. W malowaniu z natury chodzi mi o złapanie nastroju, ducha, czegoś istotnego co mnie poruszyło w tym miejscu gdzie stawiam sztalugi. Może to być gra świateł na konarach drzew lub intrygujące kolory zieleni, które wcale nie są zielenią, bo składają się z wielu innych barw. Zaczynając malować pejzaż staram się wsłuchać w jego ton, ponieważ wychodzę z założenia, że malować to też słuchać tego co przyroda ma do powiedzenia. Wreszcie najistotniejsza sprawa  – poprzez malowanie pragnę złożyć hołd naturze i jestem wzruszony że jeszcze ciągle jest i trwa pomimo permanentnego niszczenia jej przez człowieka… / Tomasz Rzeszutek


Aleksandra Toczek-Borysiuk
CKiP
(02.08.2019 | aktualizacja 24.07.2019 10:03)