Strona główna » Nasze wydawnictwa » wrzesień-październik, nr 10-11 (142-143) / 2004 » Różne
Bądź na bieżąco z informacjami z Jarosławia, zostaw nam swój e-mail:

Nasze wydawnictwa

wrzesień-październik, nr 10-11 (142-143) / 2004

Cztery pory roku w Sieniawie

Rozmowa z panem Józefem Kolinkiem, skrzypkiem Kwartetu Prima Vista Polskiej Orkiestry Kameralnej- Dyrektorem artystycznym I Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego "Cztery Pory Roku", który rozpoczął się w dniu 31 lipca br. w Pałacu Czartoryskich w Sieniawie.

I.M. - Jest pan dyrektorem artystycznym I Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego w pałacu Czartoryskich w Sieniawie. Skąd pomysł zorganizowania takiego festiwalu?
J.K. - Pomysł zrodził się, gdy w ubiegłym roku graliśmy w Nadrzeczu u pp. Schmidtów z okazji wystawy Fundacji Kresy 2000, z repertuarem podobnym do dzisiejszego, a więc z Czterema Porami Roku A. Vivaldiego. W Sieniawie byłem także na Balu Kresowym. W rozmowach z założycielami Fundacji Państwem Schmidtami oraz z Państwem Kochanowskimi - gospodarzami pałacu w Sieniawie postanowiłem przyjechać tutaj i spróbować zorganizować festiwal muzyczny w tak urokliwym miejscu jakim jest właśnie Pałac Czartoryskich. Zawsze jest dużo niewiadomych przy organizowaniu jakiegokolwiek przedsięwzięcia, tutaj było podobnie. Nie wiedzieliśmy czy dopisze publiczność, czy będzie zainteresowanie na tego typu imprezy muzyczne, jednak nasze obawy okazały się niesłuszne, publiczność dopisała i mamy pewność, że będziemy kontynuować nasze przedsięwzięcie i realizować plany.

I.M. - Wiem, że planowany jest kolejny koncert, czy zechciałby Pan powiedzieć czytelnikom Biuletynu Informacyjnego coś więcej o drugim wieczorze?
J.K. - Drugi wieczór zaplanowany został na 28 sierpnia i będzie spotkaniem z muzyką wielkiego twórcy barokowego Jana Sebastiana Bacha. Wykonane zostaną dwa koncerty skrzypcowe oraz kantata. Mam nadzieję, że będzie on równie udany jak dzisiejszy. Chciałbym, aby festiwal zapisał się na stałe w kalendarz imprez kulturalnych Pałacu Czartoryskich w Sieniawie. Zamiarem naszym jest organizowanie koncertów przez cały rok, planujemy w roku około czterech tego typu spotkań z muzyką klasyczną.

I.M. - Prima Vista Kwartet uczestniczył w nagraniach muzyki filmowej Zbigniewa Preissnera i Krzesimira Dębskiego; znany jest udział Kwartetu w muzyce jazzowej z Andrzejem Jagodzińskim czy Henrykiem Miśkiewiczem. Czy tak szerokie spektrum aktywności jest wynikiem sympatii do każdego rodzaju muzyki?
J.K. - Otwarci jesteśmy na każdy rodzaj muzyki, pod warunkiem, że jest to muzyka dobra. Muzykowanie jest dla nas chlebem powszednim, nie zamykamy się na określony gatunek muzyczny, chociaż mamy swoich ulubieńców.

I.M. - A czy można spytać prywatnie jakiej muzyki słucha Pan najchętniej?
J.K. -W domu dla własnej przyjemności najczęściej sięgam do muzyki Wolfganga Amadeusza Mozarta i Jana Sebastiana Bacha. Bogactwo ich muzyki zaskakuje mnie niemal za każdym razem, gdy zaczynam słuchać. Muzyka klasyczna - baroku jest mi najbliższa. Uważam, że źródło każdej melodii można znaleźć w muzycie baroku, której to świetnymi reprezentantami są właśnie Bach i Mozart. To jest jakby ocean, z którego można czerpać bez końca.

I.M. - Dziękuję za rozmowę.
J.K. - Ja również i zapraszam na kolejny koncert w ramach naszego Festiwalu.

Rozmowa z Dyrektorem Artystycznym przeprowadzona została w dniu 31.07.2004r. po Koncercie Czterech Pór Roku A. Vivaldiego w wykonaniu Konstantego Andrzeja Kulki oraz kwartetu Prima Vista. W dniu 28 sierpnia 2004r. na drugim spotkaniu muzycznym w ramach Festiwalu licznie zgromadzona publiczność miała okazję posłuchać utworów J.S. Bacha - kantata "Ich habe genug" i koncert na obój i klawesyn d-moll. Wykonawcami byli znakomitej sławy: Tytus Wojnowicz na oboju, Jeanne Christee na skrzypcach, śpiewak operowy Józef Frakstein. Skrzypaczka Jeanne Chistee zachwyciła wszystkich słuchaczy grą na swoim instrumencie: oryginalne skrzypce Stradivariusa z 1721 r. mieliśmy możliwość w znacznej większości zgromadzonych gości usłyszeć pierwszy raz.

Festiwal mimo tak krótkiej historii ma już w pewnym sensie stałą publiczność. Kameralna sala, zespół kameralny i na pewno niezwykła atmosfera sprawia, że będąc na koncercie raz, czeka się na kolejne spotkania. W jesiennym spotkaniu w październiku oczekiwany jest pianista Piotr Paleczny.

Iwona Międlar
Numery archiwalne
Październik 2020
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31