Strona główna » Nasze wydawnictwa » grudzień, nr 13 (97) / 2000 » Różne
Bądź na bieżąco z informacjami z Jarosławia, zostaw nam swój e-mail:

Nasze wydawnictwa

grudzień, nr 13 (97) / 2000

Strona 3
Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej

Drogi Panie Burmistrzu!
Szanowna Rado! Kochani Jarosławianie!

Serdecznie dziękuję za zaproszenie do udziału w uroczystości 625 rocznicy lokacji miasta Jarosławia. Niestety, z przykrością muszę powiadomić, że wcześniej zaplanowany i szczelnie wypełniony harmonogram zajęć państwowych nie pozwala mi na osobiste przybycie.

Doroczne święto Waszego Miasta obchodzimy dzisiaj szczególnie uroczyście. Niezwykle długa historia Jarosławia na trwałe wpisała się w losy Narodu Polskiego. Jarosław należy do najstarszych polskich grodów. Z mroku dziejów miasto wyłania się najpierw poprzez ślady osadnictwa rzymskiego oraz kilkudziesięcioletni epizod wielkomorawski. Później nastają tu chwiejne rządy pierwszych Piastów, trwają bowiem wciąż zmagania o pogranicze polsko - ruskie. Wiek XIV i panowanie mądrego króla Kazimierza Wielkiego przynosi pierwszy okres rozkwitu Jarosławia. Mądra polityka tego wielkiego władcy za rządów jego następcy, Ludwika Węgierskiego, znalazła swego kontynuatora w osobie królewskiego namiestnika i wielkorządcy, księcia opolskiego Władysława. Jemu to zawdzięcza Jarosław otrzymanie przywileju lokacyjnego z 1375 roku, opartego o prawo magdeburskie. W roku 1387 święta królowa Jadwiga odebrała hołd całej ziemi przemyskiej, a więc i okolic Jarosławia, a jednemu z polskich feudałów - Janowi Tarnowskiemu - nadała miasto Jarosław z rozległymi dobrami na dziedziczną własność. Odtąd przez blisko 500 lat życie miasta trwale związane było z możnym domem Tarnowskich.

Wiek XVI i pierwsze dekady wieku XVII - "złoty wiek" Rzeczypospolitej szlacheckiej - jest także złotym okresem Jarosławia. To z tamtych czasów pochodzą najsłynniejsze zabytki nadsańskiego grodu: przepiękna renesansowa kamienica Orsettich, jezuickie kolegium i kolegiata św. Jana, klasztor sióstr benedyktynek. Jest to także czas szczególnego rozkwitu życia mieszczaństwa jarosławskiego. Jako ważny ośrodek rzemiosła i handlu, położony na przecięciu ważnych szlaków kupieckich, miasto stało się miejscem spotkań wielu kultur. Przybywali tu Włosi i Ormianie, Rusini i Żydzi, wreszcie - również Polacy z całego obszaru Korony i Litwy. Tę wielonarodowość Jarosławia po dziś dzień ilustruje piękna cerkiew i dwa budynki, pełniące niegdyś funkcję synagog. Najazd szwedzki w połowie XVII stulecia przerwał ten piękny okres. Świetność Jarosławia, jak i całego kraju, odeszła w zapomnienie.

Także okres zaborów nie należy do szczęśliwych epok w dziejach miasta, którego rozwój austriacka administracja cesarska blokowała z rozmysłem i bardzo konsekwentnie.

Nic więc dziwnego, że wolną Polskę, która nad San zawitała już w październiku 1918 roku, Jarosławianie witali z wielkim entuzjazmem.

Niestety, także okres międzywojenny nie przyniósł wielkiej poprawy sytuacji miasta. Zawiodły nadzieje na włączenie ziemi jarosławskiej do rozwijającego się wówczas Centralnego Okręgu Przemysłowego i Jarosławszczyzna pozostała na uboczu II Rzeczypospolitej, jako region o wysokiej kulturze rolnej.

W hekatombie II wojny światowej Jarosławianie zapłacili szczególną cenę. Tragedię otworzyły bombardowania we wrześniu 1939 roku. Później jedne z pierwszych transportów do obozu w Oświęcimiu stanowili członkowie organizacji patriotycznych, wydani przez volksdeutscha - byłego mieszkańca miasta. Wreszcie, lipiec roku 1944 przyniósł wyzwolenie mieszkańców miasta od hitlerowskiego terroru. Rozpoczął się czas mozolnej odbudowy Jarosławia. Lata powojenne to nareszcie okres pomyślny dla grodu nad Sanem. Rozwój przemysłu cukierniczego, hutniczego i spożywczego powodował stały wzrost liczby mieszkańców, jak i poziomu ich życia. Jarosławianie nie zapomnieli przy tym o skarbach swojej historii. Trwająca wiele lat akcja ratowania Starego Miasta pochłonęła wiele środków i energii, jednak w jej wyniku udało się zabezpieczyć zabytkowe budynki starówki przed zapadaniem się w głąb zaniedbanych, kilkukondygnacyjnych podziemnych składów kupieckich, znajdujących się na terenie całego niemal miasta. Dzieło to - zapoczątkowane przez prof. Feliksa Zalewskiego - służy za przykład konserwatorom całego naszego kraju. Także dzisiaj, w okresie wielkich przemian ekonomicznych i ustrojowych, Jarosław pozostaje jednym z wiodących ośrodków gospodarki i kultury Małopolski wschodniej. Warto tu wymienić chociażby letni Festiwal Muzyki Dawnej "Pieśń Naszych Korzeni", organizowany co roku pod patronatem ojców dominikanów.

Jarosław jest miastem głęboko związanym z historią mojego Narodu, miastem o wielkiej kulturze, dorobku i tradycji. Tym większym zaszczytem jest więc dla mnie chęć nadania mi przez Radę Miasta tytułu Honorowego Obywatela Miasta Jarosławia. Za uczyniony mi honor składam serdeczne podziękowania Panu Burmistrzowi, Rajcom Miejskim oraz wszystkim mieszkańcom miasta, odtąd - naszego wspólnego miasta. Mam nadzieję, że obowiązki państwowe nie przeszkodzą mi wkrótce w osobistym odebraniu Aktu Nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Jarosławia.


Z poważaniem
Jerzy Buzek
Numery archiwalne
Wrzesień 2019
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30